Err: Connection timed out [110] Ludwik C. Siadlak :: blog » 2007 » luty

Archiwa dla luty, 2007

Be or not to be (trendy)

Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem łańcuszków, ale zaproszenie do zabawy od cypherq’a i reoda przyjąłem. Ot, dla mnie ten trend nie posiada wystarczających znamion łańcuszka :)

5 faktów, które nie ujrzały dotąd światła dziennego

  1. 2 razy miałem (prawie) problemy kontakt z wymiarem sprawiedliwości, w związku z opublikowaniem zgodnych z prawdą treści w internecie.
  2. Kocham dziewczynę, którą poznałem 6 lat temu w Tunezji.
  3. Nie piję i nie palę - zawsze miałem “twardą głowę” i na końcu imprezy zostawałem sam na placu boju (był jeden wyjątek, kiedy to w wieku 16 lat zostałem rzucony na pastwę studencko-chóralnej libacji :) ).
  4. Jestem fanem Orwella. Przeczytałem wszystkie jego książki i większość felietonów.
  5. Nie rozdzielam życia w “realu” od wirtualnego świata. Tu i tu podpisuję się imieniem i nazwiskiem i zawsze biorę odpowiedzialność za swoje słowa (co czasem pociąga za sobą pewne konsekwencje - patrz pkt. 1 :) ).

Do szerzenia trendu zapraszam:

btw, proponowałem już, żeby stworzyć pierwszy polski LansRank’owy serwis socialnetworkingowy?

Dreamhost downtime | lifehacked

Dreamhost. Przez wielu nazywana najlepszą firmą hostingową świata. Wielu również zarzuca im częste downtime’y. Ja sam takiego doświadczyłem w jakiś miesiąc po podpisaniu umowy, dziś zdarzył się drugi. Ale chwileczkę! Jak się ma kilkaset serwerów (teraz ok. 400 jeśli dobrze pamiętam), a któryś z nich padnie na godzinę w tygodniu, to rzeczywiście rocznie mamy 52 godziny bez dostępu do usług. Ale przy 400 serwerach - jaka jest szansa na to, że padnie akurat nasz? Przy założeniu, że każdy musiałby paść, to rocznie będziemy musieli przeżyć (o zgrozo!) 13 minut bez serwera (link).
Dzisiaj, w związku z awarią zasilania w datacenter w którym stoją główne routery - padło zasilanie - pierwszy raz awaria dotknęła wszystkich. Rzeczywiście: 10przykazań, mój blog, patrys, zar czy piko - wszyscy ucierpieliśmy. Ale śledząc dreamhoststatus.com dopatrzyłem się jednego bardzo sensownego komentarza, który dla mnie zakrawa o lifehacking:

Kevin wrote:
[…] Everyone thinks their site is vital. I get two million hits a month and I don’t have my knickers in a knot over this outage. Relax… get some fresh air… play with the dog… Sitting here, wringing your hands and whining about the ten bucks a month you’re paying isn’t helping anyone. […]

Ja tak zrobiłem. Dotleniłem się podczas spaceru z psem po parku. Thanks Kevin!
Teraz dreamhost znowu działa i mogę go dalej polecać znajomym.

Google nie lubi itasoftware

Przypadkiem natrafiłem ostatnio na GoogleBomb “kutas”, która prowadzi bezpośrednio do strony prezydent.pl. Pomijam już fakt, że prezydent.pl jest w tej chwili podmienione przez raport.it.pl, bo po co czytać o polskiej faunie, skoro moża zobaczyć jakimi złoczyńcami są niePiSowcy?
Ale nie w tym rzecz. Ciekawostką jest co, dla powyższego zapytania podpowiada Google w Firefoksie:




Czyżby Google nie przepadało za iasoftware? :)